Volkswagen od lat udowadnia, że praktycznie nie musi znaczyć nudno. Najnowszy Tiguan z pakietem R-Line Plus z silnikiem benzynowym 2.0 TSI 4MOTION to rodzinny SUV, który świetnie sprawdzi się w mieście, w trasie, a jak zaliczy szutry, to też nieźle sobie poradzi. Tiguan udowadnia, że rodzinne auto może być jednocześnie dynamiczne, komfortowe i stylowe.

Tiguan postrzegany jest przez wielu jako odpowiedź rozumu na modę. Proporcje są klasyczne, jednoprzestrzenne. Rewolucję w sylwetce wprowadza pakiet R-Line Plus. Odciążone optycznie zderzaki z dużymi wlotami powietrza, lakierowane listy progowe, mocniej narysowany grill i felgi w osobliwym wzorze dodają sportowego charakteru. Dzięki dodatkom bryła zyskała pazur. W wersji z zielonym, metalicznym lakierem Cipressino Tiguan wygląda obłędnie – bardzo elegancko i nowocześnie, szczególnie w słońcu, kiedy połyskują metaliczne drobinki.
Jak na dzisiejsze standardy w motoryzacji linia szyb Tiguana jest prosta, a słupki cienkie. Subtelne przetłoczenia prowadzą wzrok od zadziornego przodu z wyrazistymi światłami LED, po zwarty tył z dyskretnym spojlerem.
We wnętrzu, tuż po otwarciu drzwi, dostajemy to, czego oczekujemy od Tiguana – przestrzeń i volkswagenowski porządek. R-Line w nazwie zobowiązuje, dlatego w tej wersji dostajemy panoramiczny dach, olbrzymie i ultra wygodne fotele oraz dyskretne i bardzo eleganckie ozdobniki, jak błyszczący plastik na kokpicie z prześlicznym printem, wizualizującym wykres z korektora akustycznego. Obszyta skórą kierownica z grubym wieńcem i aluminiowe nakładki na pedały dodają sportowego sznytu.
Materiały, co nie powinno być zaskoczeniem, są solidne, przyjemne w dotyku – miękkie w górnej części drzwi i bardziej odporne na zużycie w dolnych partiach.
Pełnia władzy ukryta jest w ekranie dotykowym i wielofunkcyjnej kierownicy. Trzeba chwili, aby odnaleźć wszystkie funkcje, ale potem użytkowanie jest intuicyjne i proste.
Siedzi się wysoko, dzięki czemu widoczność jest lepsza, ale to nie ujmuje w czasie jazdy sportowych wrażeń. Fotele R-Line mają mocniejsze podparcie boczne i są wyposażone w funkcję masażu. Długie siedzisko i szeroki zakres regulacji kolumny kierownicy ułatwiają ustawienie optymalnej pozycji.

Schowków mnóstwo: w drzwiach mieszczą się duże butelki, pod podłogą bagażnika są sprytne wnęki, a na tunelu – indukcyjna ładowarka i gniazda USB-C dla wszystkich.
Bagażnik jest płaski, bez progu – wygodnie i łatwo zmieścimy duże walizki czy wózek dziecięcy. Liczy nieco ponad 650 litrów.
Pod maską Tiguana pracuje dobrze znany silnik 2.0 TSI w najmocniejszej odsłonie – 195 kW, czyli 265 KM. Połączony z siedmiobiegową skrzynią DSG i napędem 4MOTION, daje poczucie, że jest zawsze gotowy do dynamicznego manewru.

Start spod świateł jest płynny i szybki – 4MOTION skutecznie przenosi moc na asfalt, eliminując poślizgi. W codziennym użytkowaniu Tiguan w mieście chętnie korzysta z niskich obrotów, oferując solidny moment obrotowy, ale przy mocniejszym wciśnięciu gazu potrafi ostro przyspieszyć. Natychmiastowa reakcja na pedał gazu jest wyczuwalna także przy wyższych prędkościach – samochód błyskawicznie redukuje biegi, a silnik wkręca się na obroty z przyjemnie mrucząc.
DSG7 i 4MOTION to duet na każdą trasę. Automatyczna skrzynia w trybie Comfort zmienia biegi wcześnie i niemal niewyczuwalnie. W Sport z kolei reaguje dużo szybciej, trzymając wyższe obroty i pozwalając cieszyć się z potencjału jednostki. A dla sportowców amatorów jest manualne sterowanie łopatkami – także działa bez opóźnień.
Niezależnie od pogody Tiguan na zakrętach trzyma się kurczowo drogi – nawet jeśli asfalt jest mokry lub śliski, elektronika z we współpracy z napędem 4×4 trzymają auto w ryzach. Wersja R-Line Plus oferuje sportowe zawieszenie. Samochód prowadzi się pewnie, przechyły nadwozia są minimalne, a układ kierowniczy pracuje precyzyjnie. Na 19-calowych felgach czuć mniejsze nierówności, ale nie wpływa to na komfort jazdy. W trasie Tiguan imponuje stabilnością – nawet przy autostradowych prędkościach można czuć się pewnie i bezpiecznie.
Volkswagen Tiguan R-Line Plus to auto, które ma dwa oblicza. Z jednej strony – praktyczne, przestronne, komfortowe. Z drugiej – dynamiczne, szybkie i dające frajdę z jazdy. 265 koni pod stopą, szczególnie w pakiecie z DSG7 i napędem 4MOTION, może dać pewność, że tym SUV-em można wszystko na drodze, ale tu każdemu powinna włączyć się pokora – bo „móc”, nie zawsze oznacza „zrobić”.

