Małżeństwa na motoryzacyjnym rynku doprowadziły do powstania kilku naprawdę świetnych modeli samochodów. Jednak królowa może być tylko jedna – niezmiennie Mazda 6 wygrywa w kategorii najpiękniejszych aut.

KODO to piękno

Sylwetka na przestrzeni ostatnich kilku lat niewiele się zmieniła, a mimo to jest designerska, nowoczesna, stylowa, elegancka i … można tak wymieniać bez końca. Projektanci III generacji Szóstki zastosowali jedynie lekkie zabiegi liftingujące. I słusznie, bo po co zmieniać ideał.

Płynne linie nadwozia i przetłoczenia na karoserii wprawiają Szóstkę w ruch. Bryła dzięki temu jest dynamiczna i mocna. Masywny przód i obniżonej sylwetki zapowiada, że pod maską kryje się sportowa jednostka. Kocie spojrzenie, wielki grill i piękne logo są tak charakterystyczne, że Mazdę nie sposób pomylić z żadnym innym autem.

Wnętrze Szóstki III generacji zostało bardziej obudowane – pomiędzy przednimi fotelami umieszczono szerszy i wyższy panel boczny. Jest dzięki temu bardziej elegancko, mamy więcej schowków, ale niestety kosztem przestrzeni i luzu. W panelu, tuż przy manetce zmiany biegów ukryto pokrętło i kilka przycisków do sterowania ekranem.

Świetnie prezentuje się kokpit, wzdłuż którego poprowadzona jest chromowa listwa oddzielającą duży ekran i wloty powietrza od menu do sterowania klimą. Jest skromnie, czysto i elegancko.

Kierowca ma wokół siebie świetnie zorganizowaną przestrzeń. Tuż przed nim, na linii wzroku, umieszczono 7-calowy ekran LCD. To kierowca decyduje, jakie informacje będę na nim wyświetlane. Kolorowy wyświetlacz head-up jest dodatkowym udogodnieniem.

Cztery kamery i osiem czujników parkowania daje komfort, że o nic nie zahaczymy podczas manewrowania. W Wyświetlacz pokazuje dwa obrazy – jeden otoczenie wokół auta, a drugi z góry. Co ważne, kamera nie przekłamuje odległości.

Fotele z przodu i kanapa z tyłu są głębokie i bardzo wygodne. Przestrzeń z tyłu jest praktycznie zorganizowana. Są uchwyty, schowki, porty USB, oświetlenie do czytania i wygodny podłokietnik.

Ma tę moc

Kiedy pod maską Mazdy 6 kryje się dwulitrowy benzynowy silnik SkyActiv-G o mocy 165 MK (121 kW), mamy gwarancję, że auto nie zawiedzie w każdej sytuacji. Jednostka jest bowiem bardzo dynamiczna i elastyczna. Maksymalny moment obrotowy wynosi 213/4000 Nm/obr./min. Auto do osiągnięcia setki potrzebuje 10,5 sekundy. Spała przy tym średnio 9 l/100 km.

Auto posłusznie wykonuje polecenia kierowcy: skrzynia biegów reaguje błyskawicznie i precyzyjnie, a sprzęgło, gaz i hamulec działają lekko.

Szóstkę prowadzi się bardzo pewnie i stabilnie – auto trzyma się drogi, nie traci przyczepności nawet na gorszej nawierzchni. Pomaga w tym na pewno układ G-Vectoting Control + korygujący tor jazdy.

Written by Magdalena Trusińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.