Pracownik, który korzysta z auta firmowego do celów prywatnych uzyskuje z tego tytułu przychód z nieodpłatnych świadczeń. Zgodnie z przepisami, przychód będzie miał równowartość 250 zł w przypadku Fiata Seicento oraz 400 zł, jeśli jeździ Toyotą Avensis.

Fot. Toyota

Fot. Toyota

Dotychczas pracodawcy ustalali różne zasady rozliczenia użytkowania przez pracowników aut służbowych do ich celów prywatnych. Od 2015 roku wszystkie wewnętrzne regulaminy firmowe muszą uwzględniać tzw. ryczałt. Określa on wartość przysporzenia majątkowego z tytułu udostępnienia przez pracodawcę pracownikowi samochodu służbowego do celów prywatnych. Ryczałt uzależniony jest od pojemności silnika i liczby dni używania takiego auta (przebieg nie ma tu znaczenia).

Z tytułu wykorzystywania „służbówki” na własne potrzeby miesięczna pensja pracownika wzrośnie o:

  1. 250 zł dla samochodów o pojemności silnika do 1600 cm3,
  2. 400 zł dla samochodów o pojemności silnika powyżej 1600 cm3.

W przypadku gdy pracownik korzystał z auta służbowego poza pracą tylko przez część miesiąca, wartość ryczałtu ustala się za każdy dzień korzystania z samochodu do celów osobistych w wysokości 1/30 powyższych kwot, tj. odpowiednio 8,33 zł (1/30*250 zł) i 13,33 zł (1/30*400 zł).

Przykład. Pracownik jeździł autem służbowym o pojemności 1108 cm3 także po pracy w celach prywatnych przez trzy pierwsze tygodnie stycznia. Od 19 do 31 stycznia był na urlopie, a auto firmowe stało na parkingu pod firmą. Do styczniowego wynagrodzenia pracownika pracodawca doliczy tylko 149, 94 zł (18 dni kiedy pracował x 8,33).

Z kolei w przypadku gdy pracownik płaci pracodawcy za korzystanie ze auta samochodu, do jego pensji trzeba będzie dodać różnicę między ryczałtem a tą odpłatnością, którą ponosi we własnym zakresie.

Przykład. Pracodawca udostępnia pracownikowi samochód firmowy o pojemności 1108 cm3 za 200 zł miesięcznie. Ponieważ taka kwota jest niższa od wartości zryczałtowanego przychodu, u pracownika powstanie przychód z nieodpłatnych świadczeń w wysokości 50 zł (ryczałt 250 zł minus koszt „wypożyczenia” służbówki 200 zł).

Przykład. W innym przypadku pracownik korzysta poza godzinami pracy z firmowego auta o pojemności silnika 1108 cm3 za 300 zł miesięcznie. Kwota ta jest potrącana z pensji pracownika i przewyższa kwotę zryczałtowanego przychodu. Wówczas pracodawca nie doliczy do wynagrodzenia pracownika ryczałtu w wysokości 250 zł.

Autorki:
Katarzyna Miazek, Tax Care
Katarzyna Więsik,  księgowa Tax Care

Written by Magdalena Trusińska

1 Comment

Rowerzystka

W wielu firmach wykorzystywanie samochodu służbowego po godzinach pracy było nie zawsze precyzyjnie określone. Nie było to ujęte w żadnym regulaminie a najczęściej podczas rozmowy ustnej pracownik – pracodawca.
Znam kilka przypadków, kiedy pracodawca potrafił wykorzystać fakt przekroczenia limitu w sytuacji spornej, kiedy chce pracownika się pozbyć. Jest kilka pozwów w tej kwestii w Sadzie Pracy.
Dlatego dobrze, że ta sprawa została uregulowana.

Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.