Ślizganie się po śniegu może dostarczyć frajdę, o ile ma się na nogach narty lub siedzi się na sankach. Kierowcy patrzą jednak na taką sytuację inaczej. Mamy za sobą kilka mroźnych nocy i związanych z tym niespodzianek. Nadszedł czas, aby przygotować się do zimowej pogody i niesprzyjających warunków drogowych. Dotyczy to zarówno kierowcy, jak i samochodu.

źródło: Opel

źródło: Opel

Jak zmniejszyć stres związany z zimową jazdą? Jak podnieść komfort i bezpieczeństwo, które pozwolą ograniczyć ryzyko w chłodnych miesiącach?

Ruszaj w drogę… z odpowiednimi oponami

Opony zimowe zapewniają lepszą przyczepność i krótszą drogę hamowania na zaśnieżonej nawierzchni. „Głębokość bieżnika — cztery do pięciu milimetrów — ma decydujące znaczenie” — mówi ambasador marki Opel, Joachim „Jockel” Winkelhock. Zwycięzca 24‑godzinnego wyścigu Le Mans sprzed lat podkreślił również znaczenie prawidłowego przechowywania ogumienia. „Opona, której powierzchnia stała się porowata, nie zapewnia już odpowiedniej przyczepności — jej właściwości są zbliżone do opony letniej”. Nie należy również zapominać o napełnieniu zbiornika płynu do spryskiwaczy niezamarzającym płynem. Zapobiegnie to zamarzaniu przewodów i dysz spryskiwaczy, aby w razie potrzeby można było skutecznie oczyścić szybę.

Adaptacyjny napęd na wszystkie koła zapewnia maksymalną przyczepność

Odpowiedni rodzaj napędu również pomaga w spokoju przemieszczać się po oblodzonych lub śliskich drogach. Opanowanie pojazdu na śniegu, błocie pośniegowym czy lodzie ułatwia m.in. adaptacyjny napęd na wszystkie koła (AWD). System w ułamku sekundy rozdziela moc zgodnie z zapotrzebowaniem, zapewniając maksymalną przyczepność.

Zasadniczo styl jazdy należy dostosować do warunków, co oznacza utrzymywanie większego odstępu od innych pojazdów i przewidywanie sytuacji z jeszcze większym wyprzedzeniem. Na śliskiej nawierzchni należy unikać gwałtownych manewrów. A kiedy droga jest tak zaśnieżona, że nie pomagają nawet zimowe opony, jedynym rozwiązaniem są łańcuchy śniegowe. Winkelhock zaleca, aby jeszcze przed sezonem zimowym zapisać się na jazdy doszkalające. „Umiejętność wyczucia samochodu i charakterystyki hamulców jest niezwykle ważna”. Kierowca powinien nauczyć się, jak prawidłowo korzystać z dostępnych zaawansowanych „narzędzi”, oraz przyzwyczaić się do działania systemu kontroli trakcji i ABS. Legenda sportu samochodowego ma jeszcze jedną wskazówkę: „Pojedź na duży, pusty parking, kiedy jest mokro lub pada śnieg. Wciśnij mocno hamulec, aby przekonać się, jak reaguje na to Twój samochód”. Winkelhock wyjaśnił również, że osoby, które przeprowadziły takie doświadczenie, mogą je intuicyjnie wykorzystać w trudnej sytuacji na drodze.

Rozjaśnij swój dzień (i noc)

Mokre, zaśnieżone lub oblodzone jezdnie, a do tego krótkie i pochmurne zimowe dni. Odpowiedzią na takie warunki są odpowiednie reflektory. Zalety nowoczesnych technologii oświetleniowych docenimy zwłaszcza wczesnym rankiem i wieczorem. Kiedy dni są krótkie, ryzyko wypadków i kolizji, niestety, rośnie. Dlatego wydłużone pole widzenia daje kierowcy wyraźną przewagę. Adaptacyjne reflektory z matrycami diodowymi dostosowują się do sytuacji i umożliwiają jazdę na światłach drogowych bez oślepiania innych uczestników ruchu drogowego. Pozwalają one również dostrzec zwierzęta na poboczu wcześniej niż w przypadku konwencjonalnych świateł mijania.

Przy okazji, w Polsce tylne światła przeciwmgłowe wolno włączać tylko we mgle i przy widoczności poniżej 50 metrów — same opady deszczu lub śniegu jeszcze nie uzasadniają ich używania.

Koniec z marznięciem kierownicy

Do wielu wypadków zimą dochodzi na początku podróży, kiedy szyba czołowa oraz pozostałe szyby samochodu nie zostały dokładnie oczyszczone z lodu i szronu. Dlatego kierowca powinien wyjść z domu kilka minut wcześniej niż zwykle, pamiętając o skrobaczce do lodu i szczotce. Przydać się może także preparat do odmrażania zamków i odladzania szyb. Z samochodu należy usunąć cały śnieg, który przykrył go w nocy — dotyczy to także tablic rejestracyjnych. Jeśli samochód jest czysty, jadące za nim pojazdy nie zostaną uderzone bryłą śniegu lub lodu oderwaną od dachu, a gwałtowne hamowanie nie spowoduje, że taka bryła nagle zasłoni przednią szybę.

Ogrzewanie postojowe eliminuje niedogodności związane ze skrobaniem oszronionych szyb oraz odmrażaniem zamków, a lepsza widoczność poprawia bezpieczeństwo. Chroni ono także silnik i sprawia, że jego uruchamianie jest mniej szkodliwe dla klimatu niż rozruch na zimno. Przy uruchamianiu ciepłego silnika olej i katalizator szybciej osiągają temperaturę roboczą. Ogranicza to zużycie elementów silnika i emisję przy rozruchu.

Podgrzewana kierownica z kolei zwiększa komfort użytkowania pojazdu w chłodne dni. Kierowca momentalnie czuje przyjemne ciepło. Wygodę kierowcy i pasażera podróżującego z przodu zwiększają także podgrzewane fotele. Maty grzejne umieszczane są zwykle zarówno w siedzisku, jak i w oparciu. Ogrzewanie przyczynia się też do poprawy bezpieczeństwa. Komfort termiczny we wnętrzu sprawia, że kierowca nie musi zakładać grubej odzieży, która uniemożliwia zapięcie pasa bezpieczeństwa w taki sposób, aby był on jak najbliżej ciała. Dzięki takim rozwiązaniom zima jest jeszcze przyjemniejsza.

źródło: Opel

Written by Magdalena Trusińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.